Słowo to wszystkie jego formy
Znać „go” to jeszcze nie znać „went”. Znać „child” to jeszcze nie znać „children”. Dlaczego każda forma słowa jest traktowana jak osobna rzecz do nauczenia i co z tego wynika.
Angielski ma mało form, ale nie byle jakich
Polak, który zaczyna angielski, często oddycha z ulgą. Po siedmiu przypadkach, po idę, idziesz, szedłem, poszłaby, po rodzajach i liczebnikach, które potrafią zawstydzić niejednego rodowitego użytkownika polszczyzny, angielski wygląda niemal goło: I go, you go, we go, they go. Bez rodzaju, bez przypadków, prawie bez odmiany. Łatwo dojść do wniosku, że w angielskim znać słowo znaczy znać jego formę słownikową.
To błąd, i to kosztowny. Angielski ma niewiele form, ale te, które ma, skupiają się w najczęściej używanych słowach, i właśnie ich nie da się odtworzyć ze słownika.
| osoba | liczba pojedyncza | liczba mnoga |
|---|---|---|
| 3. | goes | — |
Go zmienia się w goes po he albo she, w went w czasie przeszłym, w gone po have. Żadnej z tych form nie da się zgadnąć. A do opowiedzenia o minionym weekendzie potrzebne będzie went, a nie go.
Aplikacje do nauki słówek liczą słowa. Ktoś, kto „zna dwa tysiące słów” w słownikowym sensie, zna dwa tysiące rzeczy, które za każdym razem będzie musiał przekształcić w locie. To jeszcze nie jest słownictwo. To lista słownictwa do nauczenia.
Regularne nie znaczy darmowe
Większość form podlega wzorcowi, a wzorzec to reguła, której uczy się raz: -s w trzeciej osobie, -ed w czasie przeszłym, -s w liczbie mnogiej. To pomaga w rozumieniu. Nie pomaga w szybkości. Kiedy mówimy, gdzie pracuje siostra, nie ma czasu na przeprowadzanie reguły: she, trzecia osoba, więc dodajemy -s. Forma musi już być, w całości, tak jak pracuje jest gotowe dla każdego Polaka, który nigdy w życiu nie zastanawiał się nad koniugacją czasownika „pracować”.
Tak właśnie wygląda swoboda w posługiwaniu się końcówkami: nie jako bardzo szybko stosowana reguła, tylko jako brak reguły w ogóle. A bierze się z tego samego miejsca co każda swoboda: z wielokrotnego wytwarzania formy, rozłożonego na tygodnie, aż przestanie być składana, a zacznie być po prostu przywoływana.
A do tego formy, które nie słuchają żadnych reguł
Każdy język ma rdzeń bardzo częstych słów, których form nie da się zbudować z formy słownikowej. Po polsku człowiek w liczbie mnogiej to ludzie, dziecko to dzieci, rok to lata, a iść w czasie przeszłym to szedł. Po angielsku be daje am, is, are, was, were, been, go daje went, child daje children, man daje men, a person w liczbie mnogiej to najczęściej people, zupełnie inne słowo. Zabawne, że to akurat ta sama para co u nas: człowiek i ludzie.

child
dziecko
Liczba mnoga jest nieregularna: *children*.
The children sleep.Dzieci śpią.
To nie są rzadkie ciekawostki. To najczęściej używane słowa w języku, a opierają się ujednoliceniu właśnie dlatego, że używa się ich bez przerwy. Ktoś, kto zna reguły, a nie zna tych form, mówi płynnie w tej części języka, która przydaje się najrzadziej.
Jak kurs traktuje formę
Każda forma każdego słowa jest osobnym elementem. Ma własny poziom od 1 do 7, własne miejsce w harmonogramie powtórek i własną historię dobrych i złych odpowiedzi. Goes może być na poziomie 6, zupełnie pewne, podczas gdy went jest na poziomie 3 i wraca jutro. Harmonogram nie obejmuje słowa jako całości, tylko jego formy.
Form nigdy nie wkuwa się w postaci tabelki. Kiedy przychodzi termin powtórki danej formy, pojawia się ona w zdaniu, które trzeba napisać od zera, w miejscu, które jej wymaga. Jeśli wpisana forma jest błędna, sprawdzanie zaznacza to słowo, wskazuje regułę i obniża o połowę poziom tej formy i tej reguły. Pozostałe formy tego samego słowa zostają nietknięte, bo w nich błędu nie było.
We went to the beach by bike and met some friends.
Pojechaliśmy rowerami na plażę i spotkaliśmy kilku znajomych.
Kiedy słowo pojawia się po raz pierwszy, widać je w całości: obrazek, nagranie, tłumaczenie i wszystkie formy, żeby od pierwszego dnia było jasne, czego dotyczy nauka. Tabelka jest po to, żeby na nią spojrzeć, a nie żeby ją wkuwać. Zapamiętywanie odbywa się w zdaniach, jedna forma naraz, w dniu, w którym przychodzi jej termin.
Co to zmienia
Zmienia się znaczenie zdania „znam to słowo”. W talii fiszek oznacza ono, że potrafimy podać formę słownikową. Tutaj oznacza, że każda forma, z którą mieliśmy już do czynienia, przekroczyła pewien poziom, sprawdzony w użyciu, a te, które go jeszcze nie przekroczyły, właśnie wracają. Poziom każdego słowa i każdej reguły można sprawdzić w dowolnej chwili, a te, które są jeszcze nisko, są już w drodze.
Zmienia się też cena błędu. Pomyłka w czasie przeszłym jednego czasownika nie oznacza utraty całego czasownika. Oznacza utratę jednej formy na jeden dzień, a jutro trzeba będzie napisać ją jeszcze raz.
Pobierz aplikacjęZobacz w lekcji
Czytaj dalej
- Dlaczego gramatykę warto tłumaczyć w języku ojczystym
Ta sama reguła dla jednego uczącego się jest formalnością, a dla drugiego najtrudniejszym miejscem w kursie, zależnie wyłącznie od tego, jakim językiem już mówi. Dlaczego objaśnienie napisane dla wszystkich nie trafia do nikogo i co robi kurs przygotowany z myślą o konkretnym czytelniku.
- Ile słów trzeba znać, żeby mówić w obcym języku?
Mniej, niż się obawiamy, jeśli chodzi o pierwszą rozmowę, więcej, niż przyznają aplikacje, jeśli chodzi o prawdziwe życie w języku, a i tak nie jest to właściwa rzecz do liczenia. Co mówią badania nad częstością słów i czego w nich brakuje.