Dlaczego błąd obniża poziom jednego słowa, a nie całej lekcji
Zdanie z dziewięciu słów angażuje naraz pięć albo sześć reguł. Kiedy jedna z nich zawodzi, aplikacja musi wiedzieć która, inaczej każe powtarzać to, co już umiemy. Jak sprawdzanie znajduje ten jeden element, który zawiódł, i co się z nim dalej dzieje.
Zdanie to nie jedna całość
Weźmy krótkie zdanie: w zeszłym roku moi rodzice popłynęli do Japonii łodzią. Żeby napisać je po angielsku, trzeba poprawnie użyć zaimka dzierżawczego, liczby mnogiej, nieregularnej formy czasu przeszłego, przyimka przed nazwą kraju, by przed środkiem transportu i last year bez żadnego przyimka. Dziewięć słów, pięć albo sześć reguł, a każda może zawieść osobno.
Last year my parents went to Japan by boat.
W zeszłym roku moi rodzice popłynęli do Japonii łodzią.
Polszczyzna podsuwa tu kilka pułapek naraz. „W zeszłym roku” kusi, żeby napisać in last year. „Popłynęli” każe szukać osobnego czasownika na podróż wodą, podczas gdy angielski zadowala się zwykłym went. A „łodzią”, czyli narzędnik, łatwo zamienić na with boat, bo with to przecież pierwszy odruch, gdy po polsku stoi narzędnik. Załóżmy, że to ostatnie jest jedynym błędem. Zaimek był dobry, liczba mnoga też, went również. Zawiodła jedna rzecz: by przed środkiem transportu. Aplikacja, która oznacza całe zdanie jako błędne i odsyła je z powrotem, niczego się o uczącym nie dowiedziała. Pokaże to samo zdanie jeszcze raz, ktoś znów poprawnie napisze te same części, a ostatnią może poprawi, a może nie.
Co naprawdę robi sprawdzanie
Każde zdanie w kursie wie, którą regułę niesie każde jego słowo i o którą formę którego słowa chodzi. Po wpisaniu zdania aplikacja nie porównuje tekstu z jedną poprawną odpowiedzią. Odczytuje każde słowo, zestawia je ze wszystkimi dopuszczalnymi sposobami wyrażenia tego zdania i znajduje dokładnie to słowo, w którym pojawił się błąd. Potem wskazuje regułę, która za nim stoi.
Zdania
Napisz po angielsku
Nie jesteśmy studentami, jesteśmy nauczycielami.
pierwsza część: skrót podmiot + be (we're not); druga część: forma pełna (we are)
Jest to możliwe tylko dlatego, że odpowiedź została wpisana. Kliknięcie kafelka mówi aplikacji, który kafelek wybrano. Zdanie mówi jej, co uczący się umie: które formy wyszły dobrze, które źle, a które słowo w ogóle nie przyszło.
Co się dzieje z elementem, który zawiódł
Każde słowo, każda forma i każda reguła ma poziom od 1 do 7, a błąd obniża o połowę poziom tego elementu, który zawiódł. Nie zdania. Nie lekcji. Tej jednej formy i tej jednej reguły, w których pojawił się błąd. Części napisane poprawnie zachowują swoje poziomy i oddalają się ku kolejnej, późniejszej powtórce. Ta, która sprawiła kłopot, wraca jutro.
Dotyczy to także różnych lekcji. Reguła by ze środkami transportu mogła pojawić się kilka tygodni temu, w lekcji ukończonej bez jednego błędu. Jeśli zawiedzie dziś, w zdaniu o czymś zupełnie innym, to właśnie ta stara reguła spada i wraca do codziennej porcji powtórek. Kurs nie pyta, skąd wziął się błąd, tylko czym był.
W trakcie sesji zdanie wraca od razu, dopóki nie zostanie napisane poprawnie. Ta ponowna próba niczego nie przesuwa: przychodzi przed terminem, a odpowiedzi przed terminem nigdy nie zmieniają poziomu. Gwarantuje jedynie, że sesja kończy się co najmniej jednym poprawnym napisaniem właściwej formy.
Kiedy literówka nie jest błędem
Litera, która omsknęła się w środku słowa, liczy się jako poprawna odpowiedź i zostaje oznaczona, żeby była widoczna. Baot zamiast boat to pomyłka palców, a nie luka w wiedzy, a potraktowanie jej jak błędu obniżyłoby poziom bez powodu.
Błędna końcówka nie jest wybaczana nigdy, bo to w końcówce mieszka gramatyka. Parent zamiast parents różni się jedną literą i jest to cała reguła liczby mnogiej. Sprawdzanie wie, które litery w danym zdaniu niosą znaczenie, a które nie, więc może być wyrozumiałe dla jednych i surowe dla drugich.
Kiedy odpowiedź była znana
Zdarza się popełnić błąd w czymś, co naprawdę się umie: polecenie zostało przeczytane zbyt szybko, myśli krążyły wokół innego zdania, kciuk dwa razy trafił w zły klawisz. Poziom ma właśnie spaść o połowę z powodu czegoś, co nie było luką w wiedzy, a system nie ma jak się tego domyślić. Można mu więc o tym powiedzieć.
Zdania
Napisz po angielsku
Tak, to moje imię.
Za ukończenie każdego kroku lekcji dostaje się piórko. Piórko wydane w chwili błędu chroni tę odpowiedź: każde słowo i każda reguła, których dotyczyła, zachowują swój poziom. Element i tak niedługo wróci, bo piórko chroni poziom, a nie harmonogram; przy następnej okazji trzeba będzie pokazać, że naprawdę się go zna. A każdy krok daje piórko tylko raz. Powtórzenie ukończonego kroku nie daje niczego, więc piórek nie da się nazbierać hurtowo, a każde opłaca się wydać tylko wtedy, gdy ma się szczerą pewność.
Dlaczego to ważniejsze, niż się wydaje
Między „zdanie było błędne” a „zawiodło by przed środkiem transportu” leży cała różnica między aplikacją, która zajmuje czas, a aplikacją, która uczy. W pierwszej stos powtórek wypełnia się zdaniami, które w większości już umiemy, a prawdziwa luka chowa się w ich środku. W drugiej stos składa się wyłącznie z tych form i reguł, które wciąż sprawiają trudność. Jest krótszy, jest trudniejszy i jest jedyną częścią języka, której naprawdę trzeba się jeszcze nauczyć.
Pobierz aplikacjęZobacz w lekcji
Czytaj dalej
- Dlaczego fiszki nie wystarczą
Fiszki z powtórkami rozłożonymi w czasie to najlepsze narzędzie, jakie ma większość ambitnych uczniów, a mimo to zostawiają ich bez umiejętności powiedzenia jednego zdania. Czego fiszka nie jest w stanie sprawdzić i co musi się znaleźć wokół niej.
- Czy do mówienia w obcym języku potrzebna jest gramatyka?
Jedni mówią, że wystarczy zacząć mówić, a reguły przyjdą same. Drudzy spędzili lata nad tabelkami czasów i nadal nie potrafią zamówić kawy. Obie strony opisują porażkę, która naprawdę się zdarza. Do czego właściwie służy gramatyka i jak się jej uczyć, żeby nie skończyć w żadnym z tych miejsc.