Angielskie słowa, które Polak już zna
Weekend, komputer, hotel, informacja, sytuacja: Polak zaczyna angielski z zasobem kilku tysięcy słów, które rozpoznaje od razu. Skąd się wzięły, jak je rozpoznawać i dlaczego trzeba uważać na ich wymowę.
Start nie od zera
Nikt w Polsce nie zaczyna angielskiego od zera. Zanim pojawi się pierwsza lekcja, w głowie jest już spory zasób angielskich słów, i to z dwóch różnych źródeł: zapożyczeń, które polszczyzna przejęła wprost z angielskiego, oraz wyrazów międzynarodowych, które oba języki wzięły z łaciny, greki albo francuskiego. Warto wiedzieć, jak z tego zasobu korzystać, bo przyspiesza naukę bardziej, niż się wydaje.
Zapożyczenia: słowa, których używamy na co dzień
Polszczyzna przyjęła z angielskiego setki słów, zwłaszcza z dziedzin, w których angielski dominuje: sportu, techniki, rozrywki, biznesu i jedzenia. Wystarczy wymienić weekend, lunch, sport, tenis, mecz (match), komputer, laptop, smartfon, film, hit, menedżer, biznes, hamburger, keczup.
Last weekend I watched a football match on television with my brother.
W zeszły weekend oglądałem w telewizji mecz piłki nożnej z moim bratem.
W tym zdaniu Polak rozpozna bez trudu weekend, football, match i television. Często znaczenie jest identyczne, a różni się tylko pisownia: polszczyzna zapisuje zapożyczenia po swojemu, więc komputer to computer, menedżer to manager, a keczup to ketchup.
Wyrazy międzynarodowe: regularne odpowiedniki
Znacznie większa grupa to słowa, które oba języki odziedziczyły po łacinie i grece. Tu działają przewidywalne wzory, które pozwalają „odgadnąć” angielskie słowo z polskiego:
| Polski | Angielski | Przykłady |
|---|---|---|
| -cja | -tion | informacja → information, sytuacja → situation, stacja → station |
| -ja, -ia | -y | historia → history, energia → energy, biologia → biology |
| -yczny, -iczny | -ic, -ical | logiczny → logical, praktyczny → practical, klasyczny → classical |
| -ość | -ity | aktywność → activity, elektryczność → electricity |
| -izm | -ism | realizm → realism, optymizm → optimism |
Wzory nie są niezawodne, ale trafiają częściej, niż chybiają. Słowa z tej grupy są zwykle dłuższe, bardziej formalne i dominują w tekstach prasowych, naukowych i urzędowych. Dlatego Polak czyta artykuł o polityce czy gospodarce z zaskakującą łatwością.

restaurant
restauracja
Not many restaurants serve breakfast on Sunday.Niewiele restauracji podaje śniadanie w niedzielę.
Dlaczego to nie wystarcza
Warto zauważyć, jakie słowa należą do tego zasobu. To głównie rzeczowniki i słowa specjalistyczne. Natomiast najczęstsze słowa angielskiego, te, na których trzyma się każde zdanie, pochodzą z germańskiego rdzenia języka i niczego Polakowi nie przypominają: be, have, do, get, make, take, the, with, some, any. Kto zna information, situation i organisation, a nie zna tych małych słów, przeczyta nagłówek gazety, ale nie zbuduje zdania I got up and went out.
Znajome słowa przyspieszają rozumienie. Mówienie wymaga przede wszystkim tych małych, nieznajomych.
Wymowa: znajome słowo, obce brzmienie
Największą pułapką znajomych słów jest wymowa. Skoro słowo się zna, wymawia się je po polsku, a angielska wymowa bywa zupełnie inna. Hotel ma akcent na drugiej sylabie: hoTEL. Hamburger, banana i tomato brzmią inaczej, niż sugeruje polski odpowiednik. Museum wymawia się mniej więcej „mju-ZI-em”, a university zaczyna się od „ju”, dlatego mówi się a university, a nie an university.
There is a hotel there.
Tam jest hotel.
Przy znajomych słowach warto więc poświęcić chwilę na wysłuchanie wymowy, zanim polskie brzmienie utrwali się w angielskim zdaniu.
Uwaga na fałszywych przyjaciół
Nie każde znajome słowo znaczy to samo. Actually to nie „aktualnie”, pension to nie „pensja”, a receipt to nie „recepta”. Takich par jest kilkadziesiąt i opisujemy je w osobnym artykule. Na tle tysięcy słów, które naprawdę znaczą to samo, to niewiele, ale wystarczy, żeby przy każdym podejrzanie znajomym słowie zatrzymać się na sekundę i sprawdzić.
Pobierz aplikacjęZobacz w lekcji
Czytaj dalej
- Czy angielski jest trudny dla Polaka?
Co polszczyzna daje na starcie w nauce angielskiego, co przeszkadza właśnie dlatego, że mówimy po polsku, i dlaczego tak wielu Polaków rozumie angielski znacznie lepiej, niż w nim mówi.
- Przedimki a, an i the: dlaczego Polakom sprawiają tyle kłopotu
Polszczyzna nie ma przedimków, więc nic w niej nie podpowiada, kiedy postawić „a”, kiedy „the”, a kiedy nic. Jak myśleć o przedimkach, żeby przestały być loterią, i w których miejscach Polacy mylą się najczęściej.